Zimny maj w Polsce i drugi najcieplejszy na świecie
Maj 2025 r. był w Polsce zimniejszy od normy – średnia temperatura powietrza wyniosła 11.1°C. To o 2.2°C mniej od średniej wieloletniej dla tego miesiąca, czyli średniej z lat 1991-2020, aktualnego klimatologicznego okresu normalnego. Ubiegły miesiąc był również nieco chłodniejszy od normy średnio w całej Europie – o 0.29°C, chociaż np. na Islandii ustanowiono nowy rekord temperatury dla maja wynoszący 26.6°C. Tymczasem na całym świecie maj był drugim najcieplejszym majem w historii pomiarów prowadzonych od 1940 r. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Copernicus Climate Change Service (C3S) średnia globalna temperatura powietrza wyniosła 15.79°C. To o 0.53°C więcej niż średnio w latach 1991-2020 i o 1.40°C niż w czasach przedprzemysłowych, czyli latach 1850-1900.
Zgodnie z danymi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW-PIB) tegoroczny maj w Polsce był chłodniejszy niż średnia wieloletnia, ze średnią temperaturą wynoszącą 11.1°C. Najcieplejszym regionem Polski było Podkarpacie, gdzie średnia obszarowa temperatura powietrza wyniosła 11.8°C. Z kolei najchłodniej było w Karpatach – tam średnia temperatura powietrza (10,2°C) była o 2.5°C niższa od normy. Wydawać by się mogło, że maj był też wyjątkowo deszczowym miesiącem – zwłaszcza w porównaniu do pierwszych miesięcy tego roku. Niestety, suma opadów dla całego kraju w ubiegłym miesiącu była zaledwie „przeciętna”. Opady stanowiły prawie 91 proc. normy – suma wyniosła 57.8 mm i była niższa o 5.8 mm od normy dla tego miesiąca. To pierwszy maj od 2022 r., gdy opady nie były wyraźnie niższe od normy dla lat 1992-2020.
Jako okres odniesienia przyjęto pomiary z aktualnego klimatologicznego okresu normalnego – czyli wspomnianych lat 1991-2020. Środkowe 20 proc. wartości temperatur odnotowanych w tym okresie (kolor zielony w powyższej tabeli) uznaje się za normę. Powyżej niej znajdują się warunki, które są uznawane za „ciepłe” w danym przedziale czasowym, a poniżej – „zimne”. Temperatury niższe niż 5 proc. odnotowywanych temperatur w danym czasie w danym miejscu są uznawane za „ekstremalne” – taki właśnie był maj 2025 r. Według danych IMGW-PIB maj 2025 r. jest dopiero na 64 miejscu wśród „najcieplejszych majów” od 1951 r. – był o 5.3°C chłodniejszy od najcieplejszego maja 2018 r. Najchłodniejszy od początku II połowy XX wieku był maj 1980 r., kiedy średnia obszarowa temperatura powietrza wyniosła tylko 9.3°C.
„Chłodne maje w historii pomiarów się zdarzały, jednak odległość w czasie między nimi wyraźnie się zwiększa. Coraz częściej mamy do czynienia z ekstremalnie ciepłymi – co wpisuje się dobrze w definicję zmiany klimatu. Polska znajduje się w strefie klimatu przejściowego, między dwoma masami powietrza: zimną, północną, i ciepłą, południową, morską. Różne zjawiska i ich ekstremalne oblicza muszą się pojawiać. Zauważyć jednak należy, że tych chłodnych mas powietrza nad Polską jest coraz mniej” – powiedział prof. Chojnicki.
Tę zależność można zaobserwować na wizualizacji przygotowanej przez NASA. Na półkuli północnej z roku na rok rozkład częstotliwości występowania odchyleń temperatury od normy latem przesuwa się coraz bardziej w stronę cieplejszych lat. Jako punkt odniesienia (zielona nieruchoma krzywa) przyjęto średnią temperaturę z lat 1951-1980. W świecie zmiany klimatu zimne miesiące wciąż się zdarzają i będą zdarzać, ale coraz rzadziej. Jednakże nawet tak chłodny maj nie odwołuje trendu ocieplenia w Polsce. Tylko od 1951 r. przeciętny wzrost temperatury powietrza w tym miesiącu szacuje się na 1,9°C, co można zaobserwować na poniższym wykresie przygotowanym przez IMGW-PIB.
Zimny maj w Polsce, czy nawet średnio w Europie nie odwołuje również globalnego ocieplenia, które ma charakter… globalny. Jest też zjawiskiem dziejącym się w długim okresie, które – jak wskazują badania – jeszcze przyspiesza. Średnio na całym świecie tegoroczny maj był drugim najcieplejszym w historii pomiarów, zaraz po maju 2024 r. – średnia globalna temperatura dla maja 2025 r. była niższa o zaledwie 0.12°C od niedawnego rekordu. Tegoroczny maj był „tylko” o 1.40°C cieplejszy niż średnia w czasach sprzed rewolucji przemysłowej, czyli latach 1850-1900. To jeden z zaledwie dwóch miesięcy w ostatnich 22 miesiącach, gdy średnia globalna temperatura nie przekroczyła progu 1.5°C ocieplenia względem epoki przedprzemysłowej. Jednakże cały 12-miesięczny okres od czerwca 2024 r. do maja 2025 r. był średnio cieplejszy o 1.57°C cieplejszy od temperatur z okresu przedindustrialnego. // energetyka24.com
