Ile Polacy stracą z powodu zmian klimatycznych?
Polska nie jest przygotowana na walkę ze zmianami klimatu. Eksperci biją na alarm i pokazują wyliczenia: w najbliższych latach usunięcie skutków katastrofalnych powodzi, upałów i susz może pochłonąć 124 mld zł. Apelują do rządzących o zmiany w przepisach. Bez tych przeciętny Polak na likwidację skutków zmian klimatu będzie płacić tysiąc złotych rocznie. Wrzesień 2024 r. Południowo-zachodnia część kraju znalazła się pod wodą. Intensywne opady deszczu w ciągu zaledwie trzech dni spowodowały śmierć 9 osób, zniszczenie 200 mostów i zalanie tysięcy domów. Straty wyliczono na 13 mld zł. To dopiero początek.
Eksperci wskazują, że zmiany klimatu podwoiły prawdopodobieństwo takich zdarzeń. – Już dziś ponosimy realne koszty zmian klimatu, choć wciąż traktujemy ten temat jako odległą przyszłość – mówi Aleksander Śniegocki prezes Instytutu Reform i kierownik ds. analiz ekonomicznych, współautor raportu dotyczącego kosztów zmian klimatu przygotowanego wspólnie z Fundacją ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Eksperci ostrzegają: bez inwestycji Polska nie tylko musi liczyć się z ogromnymi kosztami usuwania skutków katastrof naturalnych, ale też nie będzie w stanie im zapobiegać. Najbardziej narażone regiony to Dolny Śląsk, Śląsk i Małopolska.
Jak wygląda walka z kryzysem klimatycznym w Polsce? Eksperci przygotowali raport, z którego wynika że w 2023 r. wydano 50 mld zł na wsparcie sektora paliw kopalnych. To 0,5 proc. krajowego PKB, na ochronę klimatu wydano zaledwie 0,2 proc. PKB. Co więcej, tylko 7 proc. strat spowodowanych zmianami klimatu jest ubezpieczanych. Bez realnych reform, do 2050 r. na usuwanie skutków katastrof naturalnych potrzeba będzie nawet 124 mld zł. – Państwo nie ma dziś realnych mechanizmów ochrony przed skutkami zmian klimatu – alarmuje Wojciech Kukuła z Fundacji ClientEarth. – Jeśli nie uwzględnimy klimatu w planowaniu finansów publicznych, zapłacimy rachunek w najgorszy możliwy sposób: po szkodzie – dodaje.
Fundacja ClientEarth apeluje o zmiany w przepisach. Jej zdaniem ochrona klimatu powinna stać się elementem strategii bezpieczeństwa narodowego. Proponuje nowelizację ustawy – Prawo ochrony środowiska, która wprowadzi prawo do bezpiecznego klimatu i zwiększy odporność kraju na kataklizmy. Oto, co zakładają propozycje:
* ustanowienie minimalnego rocznego progu wydatków publicznych na poprawę polskiego bezpieczeństwa klimatycznego. wysokości 1 proc. krajowego PKB – chodzi o inwestycje w lepszą infrastrukturę, pomoc dla poszkodowanych, zabezpieczenie zdrowia i dostosowanie się do narastającej ekstremalnej pogody,
* powołanie niezależnego Rzecznika Bezpieczeństwa Klimatycznego. Podobne instytucje działają już w wielu krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii czy Danii,
* każda gmina, województwo i cały kraj powinny mieć konkretny plan, jak radzić sobie ze skutkami zmian klimatu – taki plan musi mieć przypisane pieniądze i jasno określone zadania.
